dietaBadaniem tego co jemy zajmuje się w Polsce kilka instytucji np.: Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), Inspekcja Handlowa, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – jemu podlegają te dwie wcześniejsze instytucje. IJHARS zajmuje się sprawdzenie tego co dany producent wyprodukował i czy to co jest napisane na etykiecie zgadza się z stanem faktycznym np.: ile jest masła w maśle. Inspekcja Handlowa sprawdza czy żywność nie jest sfałszowana.

Jej kontrolom podlegają sklepy, hurtownie oraz zakłady produkcyjne zaopatrujące bezpośrednio konsumentów. Niestety dla większości artykułów spożywczych nie ma określonych przepisami wymagań w zakresie cech organoleptycznych i parametrów fizykochemicznych, dlatego tak duże znaczenie ma tu kontrola prawidłowości oznakowania produktu, czyli tego co jest na etykiecie. Producent na etykiecie musi podać wszystkie składniki z jakich jest wyprodukowany produkt do spożycia. Dlatego my konsumenci powinniśmy czytać etykiety, tym, bardziej że w większości przypadków zawierają one prawdziwe informacje. Z roku na rok przeprowadzane kontrole pokazują, że coraz więcej produktów jest prawidłowo oznakowanych i tak w 2010 roku było to tylko 67,5 proc, natomiast już w 2011 roku 72 proc. Oprócz jakości handlowej jest jeszcze jakość zdrowotna, którą bada Państwowa Inspekcja Sanitarna potocznie sanepid. Sanepid zajmuje się nadzorem produkcji oraz sprzedażą detaliczną produktów pochodzenia roślinnego. Natomiast żywnością pochodzenia zwierzęcego zajmuje się Inspekcja Weterynaryjna.